Jak odnieść sukces inwestując w aktywa materialne, z dala od tłumów, mediów i zgiełku.
2N
nuggets of financial self-defence

czyli zepsuty zegar Greyerz


Z forum: Cyniku, czy wg Ciebie te niepokojące praktyki banków szwajcarskich, o których pisze Egon von Greyerz, mogą dotyczć również banku ZKB? Co prawda opisana w artykule odmowa wydania złota dotyka w praktyce tylko "dużych" klientów banków (sztaby 400 oz), ale czy drobni posiadacze np. ETF-ów ZKB, które nie raz rekomendowałeś - przy całej świadomości ryzyka związanego ze złotem papierowym jako takim - jako solidny papier, mający 100% pokrycie w metalu fizycznym - po takim newsie mają prawo czuć się zaniepokojeni?

Zϋrcher Kantonalbank, trzeci wielkością bank szwajcarski, ma najwyższy rating kredytowy  i jest bez wątpienia najpewniejszym bankiem w kraju. Należy do sieci banków kantonalnych, kontrolowanych przez kantony, z minimalną obecnością poza Szwajcarią. W moim rozumieniu jest znacząco bardziej bezpieczny niż  dwa międzynarodowe giganty UBS i Credity Suisse, obecne na całym świecie. Dodam że w Szwajcarii banki kupują ubezpieczenie państwowe i traktują to jako przewagę konkurencyjną. W razie sytuacji krytycznej szansa że bank taki zostanie wybailoutowany przez państwo jest więc spora. Państwo wybailoutowało już nawet UBS przed kilku laty, rzecz która z uwagi na rozmiar giganta była prawie nie do pomyślenia. Podsumowując tę część - gwarancji żadnych nie ma ale w mało prawdopodobnym przypadku padu banków w Szwajcarii ZKB padłby ostatni.   W Europie nie byłoby wówczas żadnego stojącego banku...
 


Z drugiej strony nie było w ostatnich 15 latach jednego wydarzenia którego pan Greyerz by kompletnie nie skopał i nie wyszedł z kompletnie chybioną prognozą. Ktoś z odrobiną profesjonalnej etyki zamknąłby się przynajmniej na jakiś czas dając o sobie zapomnieć, a nie nakręcał stale histerię  łowiąc klientów do swojej kompanii, oferującej przechowywanie złota w tejże Szwajcarii, ale „poza systemem bankowym”. Wszystkie te bajdurzenia Greyerza u KWN to po prostu płatne reklamy na co słuchacz powinien wziąć  solidną poprawkę.

To powiedziawszy, inwestor wyrobić sobie musi wyważoną opinię  na temat tego co w jakim stopniu jest bezpiecznie, a w jakim nie jest i dlaczego. Podkreślam zawsze, i powtarzam to tutaj, że nic nie jest 100% bezpieczne i że ETF ZKB pozostaje ETF-em. Jako taki jest derywatą  zmieniającą się tak jak złoto.  Jest to ETF o replikacji fizycznej, to jest ze złotem fizycznym wspierającym obrót papierem. Jak każdy ETF, ten jest również tak bezpieczny jak bezpieczne są obietnice banku który za nim stoi. W przypadku ZKB obietnice te są daleko idące, obejmując także możliwość redempcji akcji ETF w naturze. Jest to oczywiście opcja tylko dla dużych graczy,  w której jednostką jest „good delivery LBMA  bar" 400 oz. Ale owszem, można zjechać do ich garażu w centrum Zurychu i panowie w białych rękawiczkach załadują nam do bagażnika parę sztab, jeśli o to chodzi. Odmowa tego równałaby się bankructwu banku, IMO. Sama ta możliwość dodaje moim zdaniem ETF-om ZKB pewności  że złoto istotnie tam jest. Inną i mniej znaną rzeczą na to wskazującą jest fakt że ZKB jest głównym dystrybutorem złota dla sieci banków kantonalnych, a więc fizycznie musi obracać dużą ilością metalu. Nasz bank lokalny na przykład, z razie braku danej monety, w pierwszych rzędzie sprawdza u sąsiedniego banku kantonalnegow  Lucernie, a gdy ci też  nie mają to zamawia  ją w ZKB skąd przychodzi nazajutrz.

Greyerz koloryzuje także rzeczywistość  przytaczając anonimowe przypadki braku „złota fizycznego” ale nie powie jasno że ktoś włożył do swojej skrytki sztabę złota, a po jej ponownym otwarciu zobaczył ku swojemu horrorowi papier. Nie powie bo takich przypadków nie było - złoto fizyczne w skrytce depozytowej jest w Szwajcarii święte, niezależnie od tego czy skrytki te będą u Greyerza w piwnicy czy w piwnicy banku. Ich zawartość jest prywatną własnością  wynajmującego skrytkę i nie wchodzi w masę upadłościową ani banku ani Greyerza. Co w chwalonym przez niego państwie prawa jakim jest Szwajcaria jest na mój gust sporą wartością i rezultatem prawdopodobnie bliskim ideałowi „bezpieczeństwa”.

Jakimi zatem przypadkami typu „było złoto, nie ma złota” straszy Greyerz publikę? Myślę że są to głównie przypadki typu afery MF Global w USA i jej złodziejskiego prezesa Jona Corzine’a. Bogaci klienci, głównie instytucje, zlecają firmie/bankowi zajęcie pozycji w złocie czy srebrze dla nich, częścią spekulując a część trzymając w metalu. Część w metalu oznacza że złoto teoretycznie powinno być pod ręką  na żądanie, z niewielkim wyprzedzeniem. Bank czy firma która tym złotem obraca na ogół zobowiązanie swoje wypełnia, licząc że nie mając w danym czasie pełnej ilości złota fizycznego może zawsze dokupić resztę. Klient zresztą rzadko w ogóle jest zainteresowany w sprawdzaniu szczegółów, a w szczególności wątpliwe jest aby domagał się on numerów seryjnych sztab przechowywanych dla niego w tzw. allocated storage, to jest imiennie i fizycznie. Najpewniej umawia się z firmą w ten sposób że częścią złota firma może zaspekulować i podzielić się z nim zyskami, a część „fizyczna” nie służy do spekulacji.

W tym schemacie dojść może, i okazyjnie dochodzi, do zaokrąglania kantów w tym że firma złoto klientów które miało być w formie fizycznej czasowo - i nielegalnie – upłynnia. Wychodzi to na jaw tylko wtedy gdy z jakichś powodów nie może w sytuacji awaryjnej wyjść ze złotem fizycznym na czas czy też jeśli upłynnione złoto czy srebro klientów zastawia u kogoś na poczet spekulacji którą ultymatywnie przegrywa. To położyło właśnie MF Global i Corzine’a, o czym jego klienci (m.in. inny bywalec KWN Gerald Celente) dowiedzieli się z mediów… :-(      Był to oczywiście skandal ale nie byłoby sprawy gdyby trzymali swój metal w autentycznej postaci fizycznej we własnej skrytce depozytowej nad zawartością której instytucja ją oferująca nie ma żadnej kontroli.

W sumie więc okay, świat jest niebezpieczny i pełen złych wilków, co zmusza inwestora do dużej ostrożności, myślenia i przewidywania. Ale wybieranie wilka Greyerza za przewodnika po tych niebezpiecznych terenach jest też trochę śmieszne… Znakomita większość inwestorów zrobi najlepiej skupiając się na swoim zdywersyfikowanym portfelu globalnym, którego nieodłączną częścią  jest pozycja w złocie, z czego część w złocie fizycznym pod zarządem własnym a nie banku czy Greyerza, a część w złocie papierowym ale tylko jakości ZKB.

Dodam że „zepsuty zegar” Greyerz będzie kiedyś miał swoje pięć minut sławy kiedy wskaże na chwilę  dobry czas. Kiedyś  rzeczywiście dojdzie do przesilenia, które roboczo nazywamy globalnym resetem, i złoto najprawdopodobniej wejdzie po tym w stratosferę, co by nas nie zmartwiło ani nie zdziwiło w najmniejszym stopniu. Tyle że Greyerz trąbiący wtedy że miał rację nie powie ile razy przedtem racji nie miał i ile razy powyprowadzał ludzi w maliny.

Artykuł ten w rozszerzonej wersji ukaże się w nadchodzącym numerze 2NN.

Logowanie

Metale szlachetne

Złoto spot, $/oz
[Most Recent Quotes from www.kitco.com] Srebro spot, $/oz
[Most Recent Quotes from www.kitco.com] Platyna spot, $/oz
[Most Recent Quotes from www.kitco.com] Pallad spot, $/oz
[Most Recent Quotes from www.kitco.com] Indeks akcji złota HUI
[chwilowe problemy w podawaniu indeksu HUI]

Abonament 2N

Aby nabyć / przedłużyć kliknij tu:

Subskrypcja NEWSLETTER-a plus dostęp do sekcji prywatnej witryny.  (abonenci: login wymagany po zniżkę) 

plus: BONUS1  


złoto ze zniżką!

plus: BONUS2


gratis z abonamentem!

plus: BONUS3


gratis z abonamentem!