Drogi czytelnik bawiący się w małego chemika (chomika?) podsyła wakacyjny przepis na wypichcenie we własnym zakresie paru gramów złota.
Pod tym LINKIEM zamieszczona jest kilkustopniowa, ilustrowana procedura jak ze starych płyt PC wyekstrahować zawarte tam złoto w warunkach amatorskich. Rzecz może być ciekawa i pouczająca ale należy traktować ją z wakacyjnym luzem - jako ciekawostkę którą zainteresowani chemią mogą powtórzyć w garażu z braku lepszego zajęcia. Satysfakcja z własnoręcznie wyprodukowanej grudki złota może być znaczna ale uwaga - finansowo nie będzie to rzecz warta zachodu! Prawdopodobnie samo zdobycie potrzebnych chemikaliów, w EU najpewniej surowo zabronionych do wysyłki pocztą czy nawet w ogóle nie do kupienia przez zwykłego śmiertelnika, może być przeszkodą nie do przebycia.
Co nie przeszkadza że link jest interesujący...