Idea Bretton Woods była prosta i czytelna dla wszystkich. Ideą tą nie było chomikowanie złota. Brak złota nie wykluczał nikogo z udziału w systemie. Hadko słuchać dzisiaj domorosłych ekspertów twierdzących że restytucja standardu złota jest niemożliwa ponieważ kraje “nie mają wystarczająco wiele złota”. Ideą Bretton Woods było użycie złota jako ostatniej linii obrony przed dewaluacją jego papierowego odpowiednika przez nieodpowiedzialnego uczestnika systemu. Była nią rola stojącej w kącie rózgi, do użycia tylko w przypadku rażącej, utrzymującej się dysproporcji między tym co wpływa a tym co wypływa u rozrzutnego członka systemu tak aby wymusić przywołanie go do porządku. Złoto pełniło zatem rolę sensora i kary zarazem – za życie ponad stan.
Rózgę tę wyeliminowało to co zawsze - słabość natury ludzkiej. Rząd który może drukować papierowy pieniądz bez ograniczeń zawsze i wszędzie będzie go drukował bez ograniczeń. Początkowo wszystko było OK. Zwycięska w wojnie i niezniszczona Ameryka sprzedawała swoje produkty całemu światu. Świat je z wdzięcznością kupował stając powoli na nogi. Ameryka była wtedy największym wierzycielem świata. Każdy chciał amerykańskich dolarów. Nikt nie zawracał sobie głowy złotem bo dolar był przecież tak dobry jak złoto, a o tyle bardziej poręczny.
Ukazał się nowy numer 2010/12 TwoNuggets Newsletter z datą wydania 09.08.2010. Fokus wydania jest tym razem na inwestowaniu w złoto. Dokonujemy też obszernego przeglądu klimatu inwestycyjnego. Plus, jak zwykle wiele innych tematów, od nieruchomości po analizę techniczną. Serdecznie zapraszamy życząc przyjemnej lektury i miłej drugiej połowy wakacji.
W razie kłopotów technicznych z otrzymaniem przesyłki prosimy abonentów o kontakt.
Drogi czytelnik bawiący się w małego chemika (chomika?) podsyła wakacyjny przepis na wypichcenie we własnym zakresie paru gramów złota.
Pod tym LINKIEM zamieszczona jest kilkustopniowa, ilustrowana procedura jak ze starych płyt PC wyekstrahować zawarte tam złoto w warunkach amatorskich. Rzecz może być ciekawa i pouczająca ale należy traktować ją z wakacyjnym luzem - jako ciekawostkę którą zainteresowani chemią mogą powtórzyć w garażu z braku lepszego zajęcia. Satysfakcja z własnoręcznie wyprodukowanej grudki złota może być znaczna ale uwaga - finansowo nie będzie to rzecz warta zachodu! Prawdopodobnie samo zdobycie potrzebnych chemikaliów, w EU najpewniej surowo zabronionych do wysyłki pocztą czy nawet w ogóle nie do kupienia przez zwykłego śmiertelnika, może być przeszkodą nie do przebycia.
Co nie przeszkadza że link jest interesujący...
Historycznie średni dom w USA kosztował równowartość 200 uncji złota – sześć kilowych sztabek, każda wielkości dwóch złożonych razem tabliczek czekolady.
.gif)
Również zamówienia wykorzystujące europejski transfer bankowy SEPA narażone będą na pewne opóźnienie podczas gdy paypal działa automatycznie.
Przepraszamy za tę niewygodę którą rekompensujemy obfitą twórczością off-line...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- następna ›
- ostatnia »

